środa, 14 sierpnia 2013

RIP Cory Monteith

Moja ulubiona piosenka z udziałem Coriego i Lea'i



Dzisiaj mija miesiąc od śmierci Cory'ego. Aktor znany z roli Finna z GLEE miesiąc temu został znaleziony martwy w Hotelu z Vancouver. Powiem szczeże że ja nie była od początku Gleek, jakoś od połowy 2 serii serialu zaczęłam go oglądać regularnie.

I jak chyba każdy kibicowałam " FINCHEL" czyli Rachel i Finnowi. Jak się później okazało nawet w prawdziwym życiu połączyła ich prawdziwa miłość. Z tego co wiem mieli się ożenić tydzień przed jego śmiercią... niestety nie zdążyli.



Każdy chyba wie jak to jest stracić kogoś bliskiego. Dla Lea'i był to napewno wstrząs, tak jak dla fanów. Ja sama pare razy sprawdzałam na internecie czy nie plotki. Jednak okazało się prawdą. Naprawdę płakałam jak głupia. Przecież wieczorem jeszcze oglądałam z mamą GLEE a pare godzin później dowiaduję się takich rzeczy. 
Jednak przełomowym momentem od jego śmierci był występ Lea'i na Teen Choice Awards. 
Przyszła w różowej sukience < wyczytałam że kupiła ją z Cory'm przed jego śmiercią, dlatego ją założyła>, miała piękny uśmiech na twarzy ale gdy dostała nagrodę za najlepszą aktorkę komediową wszystkich wzruszyło jej przemówienie. 





Lea swoją nagrodę dedykowała Coriemu. Naprawdę to było coś niesamowitego. Gdy ona zaczęła o nim mówić nagle każdy zaczął płakać. Ona sama nie wytrzymała. Prawdziwą gwiazdą na TCA nie był Harry Styles czy Justin Bieber. Była nią Lea Michele, która pokazała prawdziwą odwagę i stanęła na scenie < gdzie oglądał ją cały świat> i zadedykowała swoją nagrodę swojemu zmarłemu chłopakowi. 
założyła nawet naszyjnik z napisem " Cory"

RIP CORY [*]
 i Lea mam nadzieje że Jonathansię tobą zaopiekuje. Jak przystało na prawdziwego przyjaciela.

PRZEPRASZAM

Nie było mnie tu od końca czerwca ;o przepraszam bardzo.

Tłumaczyć się nie bd z mojej nieobecności bo są wakacje. I tak dziwnie trochę jak pojedziesz w gości i cały czas spędzasz na laptopie żeby napisać notkę na bloga.
Teraz mam trochę czasu to napiszę jedną notkę.

W te wakacje nie działo się nic ciekawego miałam jechać na obóz ale nie wypaliło. Dlatego rodzice obiecali mi że za rok pojade na obóz językowy zagranicę ;D
Mój dzień wyglądał mnie więcej tak:
Wstałam o 12, potem obiad, spotkania z przyjaciółmi, wracałam wieczorem, kolacja, prysznic i jakiś dobry film na wieczór. aaa i jeszcze książki czytałam  ;d

Jeszcze raz przepraszam za nieobecność

Zaraz postaram się dodać notkę inną ;)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Hej miśki ;*

Dzisiaj ostatni dzień w szkole z lekcjami < choć i tak NIC nie pisaliśmy> jutro rajdy, potem dni sportu a następny w czwartek dzień z wychowawcą :D Mi to odpowiada bo mam najlepszego wychowawcę pod słońcem. <3

Od września jestem w samorządzie szkolnym a pani która została wybrana jako opiekun jest najlepsza. Ma pełno świetnych pomysłów jak rozbawić całe gimnazjum za rok. Coś czuję że napewno nie będzie nudno. Ja zostałam wybrana jako ta która wszystko rozgłasza, prowadzi ankiete i takie podobne. Myślę że dam sobie z tym radę i nie będzie trudno ;)

Dzisiaj w jakimś tam angielskim radiu był wywiad 1D , gdzie jakaś laska rozpowszechniła plotkę że Larry < Louis+ Harry> ma się ujawnić. Ja jestem innego zdania ale każdy ma prawo myśleć inaczej ;) No ale w tym cały wywiadzie nie było mowy o nich, takze wielka drama na twitterze z powodu Larrego...

piątek, 21 czerwca 2013

Daylight




Dni są coraz dłuższe, noce coraz cieplejsze. Tak. Zaczyna się lato. Ale jakoś nie cieszy mnie to bardzo. Jasne, uwielbiam wakacje, ale szczeże mówiąc wolę jak pada niż jest taki upał jak od 4 dni. Od poniedziałku jest około 35stopni. A wieczorem są burze, które uwielbiam, ale to i tak za gorąco bo trzeba wziąć pod uwagę to że jesteśmy w szkole , gdzie też zoobowiązują jakieś zasady co do ubioru. Nic nikomu się nic nie chce. Tyle co późnym popołudniem, gdy słońce przestaje aż tak bardzo grzać ludzie wychodzą do parku, na rynek czy poprostu na spacer aby pooddychać trochę świeżym powietrzem.
Dzisiaj było całkiem odwrotnie niż zazwyczaj. Najczęściej jest tak że od rana jest piękna pogoda nic nie wskazuje na to ze mogło by być inaczej, a tu nagle BUM i burza. A dzisiaj z samego rana grzmiało i padał taki gruby ale ciepły deszcz. Idąc do szkoły widzieliśmy pioruny uderzające w las. A potem pogoda się diametralnie zmieniła, wyszło słoneczko, zaczęło być ciepło, zdecydowanie za ciepło. Ale kto co woli.
Ja tam wolę usiąść sobie przy oknie , albo z babcią przy kominku z gorącą czekoladą w ręku i spokojnie przemysleć parę spraw, oglądać wielkie pioruny które uderzają w drzewa. Jest wtedy tak nastrojowo :D . Albo porozmawiać sobie z babcią o dzisiejszym dniu, albo ogólnie o życiu. Wbrew pozorom każdy sobie myśli " Jakie ta 15 latka ma problemy ? Jakie spodnie ubrać?" ale wierzcie mi albo nie ale owszem mamy takie problemy, nie każda ale większość tak.


No to taka mała notka ode mnie na dzisiaj ;) Do zobaczenia ;)

środa, 19 czerwca 2013

Wprowadzenie

Hej Jestem Daria z przyczyn technicznych i osobistych musiałam usunąć mój wcześniejszy blog " Marzenia trzeba spełniać. Nastolatka-o-wszystkim" Teraz jak możecie zauważyć to założyłam " My World" aby pokazać Wam mój świat, z jakiej perspektywy go widzę. W późniejszych notkach lepiej się poznamy, poznacie moich przyjaciół, zobaczycie na czym polega mój dzień. Będę tu opisywać moje samopoczucia, ale także dowiecie się coś więcej o moich idolach, ulubionych piosenkach i aktorach. Mam nadzieję że mój blog nie będzie jakoś bardzo nudny i będzie coś czytać i przy okazji skomentować ;)
A teraz krótko o mnie:
Nazywam się Daria, mam 15 lat, mieszkam w dość małym lecz malownicznym miasteczku na dolnym śląsku. W przyszłości nie zastanawiałam się kim chcę być, jako jedna w nielicznych nie wiem gdzie za JUŻ (!) rok pójść do szkoły. Chciała bym wyjechać do Londynu < wiem prawie każda nastolatka, tam chce jechać, ale dla mnie to coś ważnego, jedno z moich marzeń>. Jestem strasznie wygadana i rozstrzepana ale i leniwa. Mam brązowe włosy lecz dość często farbuje je na czerwono ( wiśniowo). Mam wspaniałych przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć i jakoś nigdy się na nich nie zawiodłam, ale o nich wspomnę w następnych notkach.
Fandomy do których należę ;
- Directioner < fanka One Direction>
- Belieber < fanka Justina Biebera>
- Mixer < fanka Little Mix>
- Lovatic < fanka Demi Lovato>
       Moi idole naprawdę dużo mnie nauczyli.
 Demi- " Stay Strong"
Justin- " Pray"
1D- oni pomogli uwieryz mi jak i innzm fank e nie liczy się tylko wygląd . Jak w piosence " Little Things"









Nie będę się dużo rozpisywać bo to tylko wstęp, jutro mam nadzieję nowa notka. Chyba że prędzej mój komputer padnie. On jest w masakrycznym stanie i już się psuje. -,- .

Twitter - https://twitter.com/14daruska
ask-http://ask.fm/daruska69 ;)